niedziela, 25 maja 2014

Naturalne preparaty przeciwko mszycom

Zauważyłam mszyce na kwitnącym bobie, to mnie nie zdziwiło ale gdy na domowym parapecie mszyce dostrzegłam na sadzonkach karczocha, to i owszem! Skąd w domu mszyce?? Przez okno wleciały?

Przygotowuję wyciąg z cebuli (akurat cebulę mam pod ręką) i zaraz po wystudzeniu będę opryskiwać zarówno bób, jak i posadzone już w ogrodzie karczochy. Przy okazji przyjrzę się pozostałym roślinom. Do gotowego wywaru dodaje mydło potasowe ogrodnicze, by opryski lepiej trzymaly się roślin i aby oblepione mszyce nie miały komfortu pobytu na moich roślinach.


Jeśli mszyce już się zadomowiły w ogrodzie, można je opryskać roślinnymi preparatami, które łatwo jest wykonać samemu. Takie domowe sposoby na mszyce mają tę zaletę, że są nieszkodliwe dla ludzi i dla środowiska naturalnego. Zwalczanie mszyc: przeciwko mszycom działają:
preparat na mszyce z czosnku – wyciąg (200 g roztartych nasion zalać 10 l wody i pozostawić na 24 godziny) oraz wywar (wyciąg gotować przez 20 minut). Stosuje się je bez rozcieńczania, także przeciwko innym szkodnikom oraz chorobom roślin;
preparat na mszyce z cebuli – wywar (75 g pociętej cebuli zalać 10 l wody i gotować przez 30 minut) stosuje się bez rozcieńczania, również przeciwko chorobom grzybowym;
preparat na mszyce z mniszka lekarskiego (mleczu) – wyciąg (400 g liści zalać 10 l wody i zostawić na trzy godziny) stosuje się bez rozcieńczania; niszczy również inne szkodniki;
preparat na mszyce z pokrzywy – wyciąg (1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostawić na 24 godziny) stosuje się bez rozcieńczania. Skuteczny jest także oprysk z gnojówki (1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostawić na dwa-trzy tygodnie, aż roztwór stanie się klarowny). Fermentujący roztwór trzeba codziennie mieszać. Żeby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu, należy do niego dodać 500 g dolomitu. Gnojówkę z pokrzywy trzeba przed użyciem rozcieńczyć, mieszając 0,5 l roztworu z 10 l wody.
Wyciągi roślinne na mszyce należy zużyć w ciągu jednego dnia, gnojówkę na mszyce można przechowywać przez jeden-dwa miesiące, a wywary na mszyce przez trzy-cztery miesiące (gorące należy przelać do szczelnych butelek lub słoików i trzymać w ciemnym miejscu).
Źródło tekstu 

Majowe prace ogrodowe - pogoń za straconym czasem

Spóźniona jestem okrutnie z pracami w ogrodzie. Ostatni weekend był deszczowy i nie zrealizowałam moich planów, za to dziś długo wyczekiwana SOBOTA!! Obudziłam się bez budzika o 4.30 absolutnie wyspana, gotowa by działać.
Niebo bezchmurne, lekki wiaterek, nic więcej poza kubkiem gorącej kawy mi nie trzeba :-)
Przygotowałam zatem teren pod ogórki, nawiozłam i posadziłam moje wydłużone parapetowe sadzonki. Doczekały się nareszcie.
Tuż obok posadziłam cukinie i patisony, które już zaczęły kwitnąć na oknie.
Część kwitnącego bobu, zlikwidowałam, był aż czarny od mszyc.
Posadziłam też pasternak, który nie wiem czemu wysiałam na parapecie. Pewnie z rozpędu.
Podlałam wszystko i okazało się, że słońce już dość mocno praży a jeszcze nie ma dziesiątej!
Bardzo dobrze, że burzowe i deszczowe prognozy się nie sprawdzają!
Pamiętacie, jak pisałam o sałacie musztardowej? Zobaczcie, jak pięknie wygląda - bardzo dekoracyjne liście. Nie nadaje się moim zdaniem do jedzenia samodzielnego, ale w towarzystwie innych sałat i na kanapkach jest doskonała i ostra w smaku.


Pokrzywa jeszcze nie kwitnie, więc zbieram ją na gnojówkę i na susz a także mrożę w woreczkach wraz z lubczykiem i natką pietruszki by zimą było zielono na kanapkach i w zupach.


Dla umilenia takiego pięknego dnia upiekłam doskonałe ciasto z rabarbarem, truskawkami i dynią.



wtorek, 13 maja 2014

Szampan z kwiatów dzikiego bzu

Ten rewelacyjny sposób podpatrzyłam na filmie The Edible Garden.
Mam 2 krzaki bzu i zamierzam je wykorzystać w tym sezonie m.in. do zrobienia tego aromatycznego napoju.



na około 12 l potrzeba:

ok. 35 baldachów w pełni kwitnącego bzu czarnego (nie zrywamy tych niedorozwiniętych)
3 kg cukru
12 l przegotowanej wody 
skórka z 4-5 cytryn
sok z 4-5 cytryn
2-3 łyżki octu winnego

Do dużego i wyparzonego naczynia wsyp cukier i zalej wrzątkiem, mieszaj, aż cukier się całkowicie rozpuści. Dodaj kwiaty bzu bez łodyg, skórkę z cytryny, sok cytrynowy (ja po prostu pokroiłam sparzone cytryny w ósemki) i ocet, zamieszaj, zamknij pokrywkę i odstaw naczynie na 7-10 dni.
Po tym czasie zlej do butelek z mocnymi korkami i pozostaw na kolejne 7-10 dni. Butelki mogą być szklane lub plastikowe.
Przed podaniem schłodzić.
czas przechowywania: kilka miesięcy

Wersja jeszcze prostsza:

kup 2 wody mineralne 5-litrowe, odlej z każdej butelki przynajmniej 2 szklanki. Wsyp cukier, włóż pokrojone cytryny i kwiaty bzu oraz ocet, zakręć butelki i wstrząsaj aż do rozpuszczenia cukru. Odstaw na 7-10 dni. Po tym czasie przygotuj puste zakręcane butelki po wodzie i napełnij każdą przez lejek wyłożony gazą napojem z butli z kwiatami. Odstaw na kolejny tydzień lub dwa i delektuj się :-)







czwartek, 8 maja 2014

Szparagi w ogrodzie warzywnym

Doczekałam się :-)
Pierwsza dostawa od sprzedawcy z allegro okazała się zupełnie nietrafiona. Wprawdzie przesyłka z karpami przyszła w kwietniu szybko, ale karpy były szkliste, bardzo mokre, moim zdaniem zaczynały gnić. 
Sprzedawca zarzekał się, że to nic, że mam posadzić zgodnie ze wskazówkami, że u niego ziemia mokra, bo roztopy i deszcze... OK. Posadziłam. Do dziś ani śladu życia karp. I ani śladu odpowiedzi na monity do sprzedawcy. O zwrocie straconych środków już nie wspomnę.

Ale dziś przyszła przesyłka od zupełnie innego Sprzedawcy. Bardzo miły pan z Kamienia Ząbkowickiego, od którego zamówiłam przedwczoraj karpy, nie dosyć, że upewnił się przed telefon, że wiem, co z karpami szparagów zrobić, że mam odpowiednią ziemię i że 10 zamówionych sztuk mi nie wystarczy, że proponuje przynajmniej 20 ale że mnie nie chce naciągnąć lecz tylko doradzić, wykopał mi świeże, dorodne karpy, doskonale zapakował i zabezpieczył w transporcie. Zadzwonił by potwierdzić, że nadał przesyłkę, jeszcze raz wyjaśnił krok po kroku, co z karpami zrobić, to jeszcze okazało się po otwarciu paczki, że mam o 5 karp extra więcej :-)

Nie muszę mówić, jak mnie to wszystko ucieszyło!
Miejsce było już przygotowane. Oczywiście metodą bez kopania czyli no dig bed rodem z Wlk. Brytanii. Ziemia nawieziona bogata, z kompostem i obornikiem. Pulchna i doskonała. 
Rozplanowałam rozmieszczenie karp szparagów zgodnie z radami, czyli 30 cm odstępu pomiędzy nimi z każdej strony.


na wierzchu jest oczywiście warstwa ściółki w postaci lekko przekompostowanych wiórów drewnianych jako ochrona przed odparowywaniem i przesuszaniem się podłoża
teraz czekamy cierpliwie na wiosnę 2015 :-) Trzymajcie kciuki :-))




poniedziałek, 5 maja 2014

Śniadanie wprost z ogrodu

Na moim robótkowo - kulinarnym bogu zamieściłam przepis na nasze wiosenne śniadanie, jednak ono tak ściśle wiąże się z ogrodem warzywnym, że warto tu także o nim wspomnieć.

Wszystkie składniki poza pieczywem i masłem pochodzą wprost z ogródka. Wracając rankiem od zwierząt (trzeba je przecież wypuścić, przywitać, nakarmić i napoić) zrywam świeże i pachnące składniki na śniadanie.
Nawet, jeśli nie masz ogrodu, to możesz to samo hodować na balkonie lub na parapecie!

  • 2 łodyżki lubczyku
  • 2 łodyżki pokrzywy
  • 2 liście szałwi
  • 1 gałązka oregano
  • 2 łodyżki bluszczyka kurdybanka ze słonecznego miejsca
  • 4 łodyżki natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • sól

Wszystko posiekaj i zjadaj na kanapce.

czwartek, 1 maja 2014

syrop z młodych pędów sosny


Co ma w sobie sosna?
olejki eteryczne – olejek sosnowy i terpentynowy; ten pierwszy ma działanie wykrztuśne, odkażające, rozgrzewające, detoksykujące, orzeźwiające i stymulujące odporność organizmu; olejek terpentynowy z kolei, ma właściwości poprawiające krążenie (miejscowe przekrwienie), a także psychoaktywne i niestety toksyczne na płuca 
flawonoidy – o działaniu przeciwutleniającym
gorycze – wspomagające wydzielanie soku żołądkowego i stymulujące łaknienie
witaminę C – modulującą odporność i pomagającą w walce z przeziębieniem
garbniki – o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbiegunkowym, przeciwkrwotocznym i odkażającym
kwasy fenolowe – o właściwościach przeciwmiażdzycowych, odkażających, stymulujących odporność
węglowodany

Preparaty sosnowe, w postaci syropów, wyciągów i odwarów wykorzystuje się przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Zaleca się je również w dolegliwościach ze strony układu moczowego (zakażenie i zapalenie) i pokarmowego (biegunki, problemy z trawieniem, zaburzenia apetytu). Maści z wyciągami sosnowymi wykorzystuje się w dermatologii, do leczenia łuszczycy, infekcji skórnych, wyprysków i liszajów. Z olejków eterycznych można wykonywać inhalacje lub stosować je do bazy olejowej przy masażu, np. na obolałe stawy przy schorzeniach reumatycznych, przy infekcji układu oddechowego do nacierania klatki piersiowej.

Syrop z pączków sosny I

50 pączków zalać litrem wody i gotować na wolnym ogniu przez 20 minut. Po tym czasie dolać pół litra miodu i ogrzewać przez kolejne 10 minut. Nie wolno dopuścić do wrzenia mikstury. Następnie zdjąć z ognia, przestudzić i odcedzić. Przelać do butelek z ciemnego szkła i przechowywać w piwnicy. Stosujemy jako lek stymulujący odporność.

Odwar z pączków sosny


Łyżeczkę pączków zalewamy 250 mililitrami wrzątku i gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, przez 5 minut. Zdejmujemy z ognia, studzimy przez kwadrans, przyjmujemy 1-3 łyżki, od 2 do 4 razy na dzień po posiłku – jako środek pomagający w walce z przeziębieniem.
(źródło:http://polki.pl/)

Ja dzisiaj jednak wykorzystałam inny sposób na młode pędy sosny. Nie zebrałam ich aż tyle, jak w przepisie, bo zwyczajnie nie było :-) A te, co były, były zbyt wysoko. Nie chciałam tez ogołocić wszystkich młodych sosen z ich przyrostów. Może to jednak wystarczy na nasze potrzeby.




Syrop z młodych pędów sosny

1 kg pędów sosny
800 g cukru


Młode pędy sosny oczyścić z brązowych łusek (nie myć).
Układać warstwami w słoju, przesypywać każdą warstwę cukrem
Mocno ubić. Przykryć przykrywką, ale nie zakręcać do końca
Odstawić słój na słoneczny parapet na około 4 tygodnie, co kilka dni przemieszać zawartość słoja aby cukier lepiej się rozpuścił.



Kiedy pędy puszczą sok a syrop nabierze herbacianego koloru zawartość przecedzić przez gazę, dokładnie wyciskając syrop z pędów.
Gotowy syrop przelać do wyparzonych słoiczków lub buteleczek
Przechowywać w chłodnym i suchym miejscu

Przy kaszlu, przeziębieniach i infekcjach górnych dróg oddechowych stosować  po 1 łyżce 3- 4 razy dziennie u dorosłych i  po 1 łyżeczce 3 razy dziennie u dzieci.