poniedziałek, 5 maja 2014

Śniadanie wprost z ogrodu

Na moim robótkowo - kulinarnym bogu zamieściłam przepis na nasze wiosenne śniadanie, jednak ono tak ściśle wiąże się z ogrodem warzywnym, że warto tu także o nim wspomnieć.

Wszystkie składniki poza pieczywem i masłem pochodzą wprost z ogródka. Wracając rankiem od zwierząt (trzeba je przecież wypuścić, przywitać, nakarmić i napoić) zrywam świeże i pachnące składniki na śniadanie.
Nawet, jeśli nie masz ogrodu, to możesz to samo hodować na balkonie lub na parapecie!

  • 2 łodyżki lubczyku
  • 2 łodyżki pokrzywy
  • 2 liście szałwi
  • 1 gałązka oregano
  • 2 łodyżki bluszczyka kurdybanka ze słonecznego miejsca
  • 4 łodyżki natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • sól

Wszystko posiekaj i zjadaj na kanapce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz