do ogrodu

piątek, 14 czerwca 2024

Rzodkiewki kanapkowe do słoików na zimę

Rzodkiewki kanapkowe do słoików na zimę 

Są fenomenalne w smaku, ożywią najnudniejszą kanapkę. Idealne do przeróżnych sałatek i do wyjadania wprost ze słoika.

W tym roku rzodkiewki szczególnie obrodziły w moim ogrodzie. Robiłam już kiszone i konserwowe A dzisiaj czas na fenomenalne rzodkiewki kanapkowe do słoików.

RZODKIEWKI KANAPKOWE – SKŁADNIKI:

  • 5 pęczków rzodkiewek
  • 3 szkl. wody
  • 3 szkl. octu 10%
  • 2 szkl. cukru
  • 1 łyżka ziela angielskiego
  • 1/2 łyżka kolorowego pieprzu
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżka łagodnego curry
  • 1 łyżka posiekanego czosnku 
  • 2 czubate łyżki soli

RZODKIEWKI KANAPKOWE – PRZEPIS:

Rzodkiewki myję, kroje w podłużne plastry, staram się, aby były równej grubości, wkładam ciasno do słoików. Im ciaśniej tym lepiej.

Zagotowuje marynatę z wody, octu, cukru, kurkumy, curry, czosnku, pieprzu ziarnistego, ziela angielskiego i soli.

Gorącą marynatą zalewam rzodkiewki i od razu zakręcam. Wstawiam słoiki do garnka z gotującą się wodą. Pasteryzuję je około 10-15 minut. Wyjmuję, ustawiam na ręczniku i przykrywam ściereczką, aby wolno stygły.

Rano opisuję słoiczki.

Rzodkiewki kanapkowe do słoików na zimę 



czwartek, 13 czerwca 2024

Młoda kapusta na zimę

 

MŁODA KAPUSTA NA ZIMĘ

Młoda kapusta "na krótko" - tak o tej kapuście mówiło się w moim i męża domu. 
To fantastyczne danie wczesnego lata. 
Do tego tylko młode ziemniaki i już  obiadowa pełnia szczęścia :-)
Bardzo lubimy ten smak, dlatego warto go zachować na zimowe dni.
Taka kapusta dobrze się przechowuje.





Moja wczesna kapusta przetrwała inwazję ślimaków, potem gąsiennic bielinka kapustnika, ostatecznie nadgryzły ją nieco pchełki kapuściane.
Jako ochrona sprawdziła się doskonale bardzo gęsta siatka, gęstsza niż firanka, przez którą żadne stworzonka nie były w stanie się przedostać.
Główki są zwarte, doskonale zawiązane i cieszę się z tego ogromnie :-0

młoda kapusta


Późniejsze kapusty już inaczej smakują, więc kilka pierwszych, wczesnych kapust zrobiłam do słoików.

młoda kapusta


Na 3 750ml słoiki potrzebujesz:

2 młode główki kapusty

pęczek koperku

2 cebule

olej do smażenia cebuli

2 łyżki cukru

1 łyżka soli

1 łyżka wit C w proszku lub kwasku cytrynowego

1 łyzeczka pieprzu mielonego

młoda kapusta na zimę


Sposób przygotowania:

kapustę oczyść i drobno poszatkuj, włóż do wysokiego garnka

zalej 1 szklanką wody i zacznij podgrzewać

cebulę pokrój w piórka i zeszklij na oleju

dodaj do gotującej się kapusty

koperek posiekaj, dodaj do kapusty

dodaj przyprawy, zamieszaj i gotuj aż kapusta zmięknie.

spróbuj, czy smak Ci odpowiada, jeśli nie, dodaj więcej wybranych przypraw.

Przygotuj wyparzone słoiki, napełnij je gorącą kapustą wraz z zalewą.

od razu zakręć słoiki.

Pasteryzuj w garnku z wodą 15 minut od momentu wrzenia.

Pozostaw do ostygnięcia, opisz słoiki i przechowuj w chłodnym miejscu.




poniedziałek, 10 czerwca 2024

Surica, suritsa, surja, soma - fermentowany napój

 


Dawniej, gdy nie było butelkowanych napojów ludzie tworzyli własne napitki, fermentowali rośliny i owoce by otrzymać orzeźwiające napoje o przeróżnych smakach.

O SURICY dowiedziałam się niedawno. Jej prostota wykonania i różnorodność składników, kolorów i ostatecznie smaków, przekonała mnie do tego, aby spróbować.

Źródła internetowe podają przeróżne jej wersje. Jedne mówią, że po włożeniu do słoja wybranych intuicyjnie składników po trzech dniach na słońcu napój jest gotowy do picia.

Inne zaś podają, że to dopiero początek :-)

W "Księdze Welesa" ten święty napój zwany jest suricą, a w Indiach - somą. Surica to woda zmieszana z miodem i innymi ziołami, wystawiona na działanie promieni słonecznych. Suria w Indiach to bóg słońca, skojarzenie jego imienia i napoju jest oczywiste.

Ja skorzystam z rady pani Beaty Romanowskiej, która opisała Suricę tak:

Surica ! napój naszych słowiańskich przodków .

Dzisiaj o unikalnym ,tradycyjnym słowiańskim napoju  fermentowanym ,z ziół i owoców rosnących na łąkach ,polach i w lasach .Ma on wiele nazw surica ,surja tzn słońce ,stotrawie ,słoneczny miód ,eliksir  pocałowany słońcem  .Uprzedzę protesty i łajania że nie wystawia się takich  rzeczy na słońce ...bo zniszczą witaminy itd itp.Jednak zawierzę doświadczeniu przodków i nadal będę wystawiać soki na słońce ,napoje  i wszystko to ,co potrzebuje słonecznej Energii .Nasi przodkowie wierzyli w moc słońca i w to ,że napełni swoją mocą miodowe napitki ,syropy na miodzie ,da moc suszonym grzybom i owocom .W słowiańskiej mitologii Surica   to bogini słońca ,radości ,światła i miłości .Niektórzy twierdzą, że nazwa surja pochodzi od imienia boga Kwasury ,którego bogini Łada nauczyła przyrządzać napój z ziół zalewanych wodą z miodem i wystawianych na słońce .Na wielu terenach do dzisiaj jest  to bardzo popularny napój .Do jego przyrządzenia używa się ziół ,owoców ,nasion ,zalewanych wodą z miodem i wystawionych na słońce na trzy dni .Dzisiaj dysponujemy szklanymi słojami i robi się  w następujący sposób .1/3 trzylitrowego słoja zapełnia się  dowolnie wybranymi ziołami lub dowolną kompozycją ziół ,liści ,kwiatów, owoców .Dodajemy 150 g prawdziwego miodu .Zalewamy  wodą i wystawiamy na słońce .Obojętne czy na dworze ,czy   na parapecie. .Oczywiście lepiej  na bezpośrednie działanie słońca ,czyli balkon ,taras albo  jakiś stolik w ogródku .Wierzch słoja   przykrywamy    warstwą płótna i gumką  recepturką. Po trzech dobach napój nadaje się do picia .Można  go schłodzić w lodówce i gasić nim pragnienie w upały .Surowiec komponujemy dowolnie. Zrywamy intuicyjnie ,to na co mamy ochotę .Można przejść  się z miseczką do ogródka i skubnąć  trochę listków  maliny ,jeżyny albo wiśni ,dorzucić troche stokrotek albo płatków róż czy innych jadalnych kwiatków .Można  dodać  trochę mięty ,szałwii ,melisy , tymianku ,czy czegokolwiek na czym oprze się nasze oko Może poziomki albo truskawki ,czy liście jednych  i drugich .Nie pomijamy liści pokrzywy czy innych roślin powszechnie uważanych za chwasty .Tak wygląda niekończący się    przepis na ten smaczny napój .Jest jeden warunek .Nie zbieramy gorzkich ziół ,takich jak piołun   ,bo popsują smak napitku . Jeśli komuś serce podpowiada że chciałby zrobić suricę z jednego zioła jest to jak najbardziej możliwe . Serce i intuicja wybiera ! to mogą być same liście maliny

Przeszłam zatem po ogrodzie i do słoja trafiły:

liście jeżyny, liście maliny, płatk róży, płatki maku, owoce i liście porzeczki czerwonej, owoce i liście  porzeczki czarnej, liście brzoskwini, liście moreli,  kwiaty nagietka, gałązki ogórecznika lekarskiego, liśie nawłoci, gałązki pokrzywy, kwiaty nasturcji, truskawki, liście winogron.

Niech się dzieje!





Tu dopiszę jeszcze kilka słów. 

Po trzech chłodnych dniach bez słońca napój był smaczny ale następnego dnia, gdy już słońce grzało cały dzień smak stał się bogatszy. Zdecydowanie do powtarzania przez cały sezon. W końcu wokół wszystko rośnie i kwitnie :-)


Seler naciowy kiszony - prawdziwy rarytas

 

seler naciowy kiszony
Seler naciowy - albo go kochasz, albo nienawidzisz. Ma silny aromat, dominuje w potrawach. 
Ja lubię, dodaję do koktajli, do sałatek, wyciskam sok, dodaję do przetworów i kiszę. Rośnie w moim ogrodzie i każdego roku mnie cieszy.
Tym razem jednak nie zrobiłam jak zwykle, lecz skorzystałam z przepisu zamieszczonego na facebooku na grupie Pozytywnie zakiszeni Pozytywnie zakiszeni 


seler naciowy kiszony

Wykonanie jest banalnie proste.

Składniki:
  • 3-4 łodygi selera naciowego
  • 2 łyżeczki miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 cytryny
Sposób wykonania:

łodygi selera naciowego kroimy w 0,5 cm plasterki i umieszczamy w słoiku, jeśli selera będzie za mało, to dokrawamy więcej
na wierzch słoika dodajemy miód, sok z cytryny, rozgnieciony czosnek  i sól

Zalewamy zimną, przegotowaną wodą tak, aby poziom zalewy przykrywał seler naciowy.
Zamykamy słoik i potrząsamy aż do wymieszania składników
To już wszystko, wystarczy poczekać kilka dni i zajadać.

seler naciowy kiszony

niedziela, 2 czerwca 2024

domowy płyn do prania

 zastanawialiście się, jak powstaje rzemieślniczy, domowy płyn do prania?

Taki, co wszystko dopiera, usuwa plamy i dba o tkaniny? I o pralkę? I o Wasze ręce też?

Zobaczcie jak go robię krok po kroku 




Hydrolat z pokrzywy


Sezon na pokrzywybtrwa w najlepsze. Nie ma możliwości, bym ją w ogrodzie wytępiła. Z grządek warzywnych usuwam ją regularnie, lecz poza grządkami jest nie do opanowania. Skoro nie możesz czegoś zwalczyć, przekuj to w coś pozytywnego!
W ogrodzie stosuję gnojówkę z pokrzyw odżywczo pod rośliny.
A w kosmetyce robię hydrolaty z pokrzywy by potem korzystać z nich jako toników i stosować w recepturach na kremy i balsamy. 
Tutaj jako hydrolat.
Hydrolat z pokrzywy 

Skład: hydrolat z pokrzywy, konserwant z rzodkiewki.

Skład/ingredients (INCI): Urtica Dioica (Nettle) Leaf Hydrosol Water, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate.

Pojemność: 100 ml

Opakowanie: butelka z atomizerem.

HYDROLAT Z POKRZYWY




Hydrolat powstały poprzez destylację z parą wodną liści pokrzywy.

Właściwości:działa bakteriostatycznie i odżywczo,
reguluje wydzielanie sebum,
przyspiesza gojenie się drobnych ranek i stanów zapalnych,
wspiera produkcję kolagenu w skórze,
dzięki zawartości kwasów organicznych spowalnia procesy starzenia się skóry,
ogranicza przetłuszczanie się i wypadanie włosów,
przyspiesza porost włosów,
polecany dla różnych rodzajów cer, w tym dojrzałej.


Produkt może zawierać drobiny liści pokrzywy.


Sposób użycia: Hydrolatu można używać jako tonik- spryskując skórę twarzy po uprzednim umyciu i osuszeniu jej. Jako rozcieńczacz do maseczki, np. maseczki z glinki. Sprawdzi się również jako wcierka do skóry głowy - przedłuży świeżość skóry głowy i zadziała antybakteryjnie.

Domowy 🧀 ser 🧀 wegański ze słonecznika

Domowy ser wegański 

 Od kiedy nie jem nabiału dużo lepiej się czuję, menopauza jakby mniej dokucza, nie bolą stawy, w ogóle jest lepiej.

Dlatego wymyślam i szukam inspiracji na wegańskie odpowiedniki nabiału - bo mimo że nie jem serów to wciąż bardzo je lubię 🧀🧀🧀

Dlatego dziś podzielę się z wami sposobem na prosty w wykonaniu niby ser wegański, który można kroić na plasterki, bo świetnie udaje żółty ser. 

Jeszcze nie wiem czy się będzie topił na przykład na pizzy, sprawdzę to, ale smakuje wybornie. Sama nie wiem, czy nie lepiej, niż sery typu gouda. 

Co potrzeba do wykonania domowego sera wegańskiego 

  • Półtorej szklanki słonecznika oczywiście bez łupinek ugotowanego w wodzie przez minimum 10 minut. 

Słonecznik należy odcedzić ale wodę po gotowaniu pozostawić. 

W części jeszcze gorącej wody wymieszaj agar-agar lub jeśli nie jesteś na diecie wegańskiej to użyj żelatyny. 

Do tego potrzebujesz 

  • cztery czubate łyżki tahiny
  • Dwie łyżeczki pasty miso 
  • Jedna płaska łyżeczka soli 
  • Pięć czubatych łyżek nieaktywnych płatków drożdżowych 
  • Sok wyciśnięty z jednej cytryny 
  • Jedną łyżeczkę czerwonej słodkiej papryki 
  • 2 3 ząbki czosnku 
  • Jedna nieduża łyżeczka oleju kokosowego extra virgin 
  • ewentualnie agar agar
Nie musisz czekać aż słonecznik wystygnie. 
Wrzuć go do blendera wraz z pozostałymi składnikami i dolej na początek połowę szklanki wody z gotowania słonecznika wraz z rozpuszczonym agarem. 
Zblenduj wszystko na super gładką masę. 
Jeśli potrzeba dolej więcej wody z gotowania słonecznika. 
Gdy masa jest już bardzo gładka przełóż do pojemnika, wygładź zamknij pojemnik i schowaj do lodówki. 
Następnego dnia niby ser jest już twardy. Możesz go wyjąć z opakowania i kroić w plastry.
Lub tak jak ja, rozsmarować na grzance. 
Domowy ser wegański 


Daj znać czy ci smakuje.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

ogród

ceneo1